piątek, 25 września 2015

Nowy świat:P

No i jesteśmy, od wczoraj poznajemy nowy świat:P Pierwsze wrażenie jest pozytywne, wszędzie pełno nowości, ludzi z całego świata jak to się mówi od wyboru do koloru. Nawet miałam okazje na żywo zobaczyć Amiszów bo tak to tylko w telewizji i powiem wam szczerze ludzie jak ludzie. Jeżeli chodzi o samo nowe miasto to jestem pod wrażeniem wszędzie pełno sklepów, ogólnie jak to mówi Mr J "sam shopping". Pierwsze zwiedzanie i zakupy zaliczone trochę kilometrów zrobione, na razie razem z Mr J ale później będę musiała chodzić sama z dziećmi na szczęście te najpotrzebniejsze sklepy są blisko. Jedynie co mnie przeraża to język wiadomo coś się tam ze szkoły pamięta ale zderzenie z rzeczywistością jednak pokazało że to nie będzie takie łatwe jak myślałam mam po prostu problem ze zrozumieniem bo jeżeli chodzi o wypowiedzi to jakoś sobie radze mam nadzieję że w końcu będzie łatwiej.

poniedziałek, 21 września 2015

Ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to że Cię nie opuszczę aż do śmierci.

 Ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to że Cię nie opuszczę aż do śmierci.


"Zaufanie jest drogą do kreowania bezpiecznej wizji wspólnego świata. Człowiek, który nie potrafi zaufać swojemu partnerowi w związku będzie niewolnikiem własnych obaw. Aby całkowicie wyzbyć się lęku przed utratą drugiej osoby, a tym samym prawdziwie jej zaufać, potrzebny jest pełne zrozumienie samego siebie.

Zaufanie w związku
Zaufaniem obdarowuje się osobę, której się wierzy. Jest to pojęcie analizowane w ramach wielu dyscyplin takich jak psychologia czy socjologia. Zaufanie jest podstawą więzi międzyludzkich. Ma ono również ogromne znaczenie podczas budowania stałego związku, gdyż staje się ono fundamentem udanego wspólnego pożycia. Gdy w związku lub małżeństwie pojawi się jego brak, grozi to rozstaniem, gdyż ciągłe podejrzenia mogą zaszkodzić dobrej komunikacji między partnerami."
http://www.edarling.pl/porady/zaufanie

Każdy zna tekst przysięgi małżeńskiej i każdy wie że kryje się pod nią również zaufanie którym obdarzamy drugą połówkę. Jak wiecie mój mąż jest w Anglii tam pracuje, żyje i zawiera znajomości niestety ma on tendencje do przyciągania kobiet i przeważnie one zostają jego najlepszymi koleżankami którym się zwierza i w których obecności lubi przebywać. Więc bardzo często jestem o nie zazdrosna, chociaż on twierdzi że nie mam o co i mam taka nadzieję, ufam mu w stu procentach to się właśnie nazywa miłość.  

Jednak są pewne sprawy których nie toleruje u jego koleżanek a mianowicie kiedyś była taka sytuacja że jedna z jego dobrych znajomych zrobiła sobie z niego osobistego chłopaka tylko po to żeby pozbyć się natręta, na szczęścicie mój mąż jest osobą która mówi mi wszystko więc o całej sytuacji dowiedziałam się prawie od razu i uwierzcie mi gdyby ta dziewczyna znalazła się wtedy koło nas wydrapałabym jej oczy. Od tamtego dnia nie odzywam się do niej. 
Teraz ma jeszcze dwie może trzy koleżanki z którymi potrafiłby gadać na okrągła dwie na szczęście zostawił w Polsce ale jedna jest w Anglii, jak na razie dziewczyna nic mi nie zrobiła. Powiecie że nie mogę być tego pewna na sto procent bo już słyszałam takie opinie od "przyjaznych osób" ale powiem wam jedno gdyby chciał mnie zdradzić już dawno by to zrobił. Jest jednak jedna rzecz na którą nie mogę się zgodzić jeżeli chodzi o nią a mianowicie tzw. czułe słówka kierowane do mojego męża, bo wychodzę z założenia że czule to możesz się zwracać tylko do osoby naprawdę ci bliskiej (czyt. chłopak, narzeczony, mąż...) i jeżeli usłyszę w mojej obecności zwrot który nie jest tylko przyjacielski to może się to źle dla nich skończyć. Zaufanie ma jednak swoje granice i lepiej żeby ich nie przekraczać 




wtorek, 15 września 2015

Anglia:P

To już za tydzień nasz pierwszy lot samolotem, zaczynam się już denerwować ale nie samym lotem tylko tym czy wszystko wezmę, czy dzieci będą zdrowe, czy na pewno niczego nie zapomnę. Tyle rzeczy trzeba zabrać a tylko jedna walizka, już zaczęłam sobie robić listę wiec mam nadzieje że przez ten tydzień na pewno wszystko mi się przypomni i znajdzie się na liście a później w walizce. Lotu pewnie zacznę się bać dopiero w dniu wylotu chociaż mam nadzieję że bardziej zajmę się dziećmi i jakoś mój strach pójdzie w zapomnienie, nie wiem jak to będzie na szczęście leci z nami znajomy który pomoże nam na lotnisku w Anglii bo boje się odprawy nie wie jak to będzie wyglądać nie wiem gdzie będą walizki do odebrania. Jeżeli chodzi o język to też mam trochę stracha bo niby się w szkole uczyłam ale ja to mówią organ nie używany zanika a ja niestety mało miałam okazji żeby się szkolić tyle tylko co w pracy a to na prawdę mało, mam nadzieję że sobie poradzę trzymajcie kciuki.

piątek, 4 września 2015

Szkoła:P

Zabieram się za ten post od wtorku i jakoś nie mogłam się zmobilizować.
Moje najstarsze dziecko poszło do szkoły do zerówki, fakt że rok wcześniej niż powinno ale bałam się że sobie nie poradzi jak będzie musiał iść w Anglii do szkoły. Oczywiście jak podejrzewałam tylko jak zobaczył dzieci to już nie odstępował mojej nogi na krok ale o dziwo kiedy wszedł do swojej klasy i zobaczył zabawki cały strach jak ręką odjął. Następnego dnia byłam święcie przekonana że nie będzie chciał zostać że będzie płakał zrobi histerię i bóg wie co jeszcze, a ku mojemu zdziwieniu wyskoczył z tekstem do mnie "mamo ty już sobie możesz iść" gdybym mogła sobie wtedy zrobić zdjęcie to podejrzewam że zbierałabym brodę z podłogi, ja chyba byłam bardziej zestresowana od niego. I co jak na razie uwielbia szkołę a w momencie kiedy po niego przychodzę jest tylko tekst "już ja nie chce". Wszystkie obawy poszły w niepamięć i jestem bardzo z niego dumna.
Od przyszłego tygodnia zaczynana się normalna nauka i jestem ciekawa jak będzie sobie radził na razie tylko malowali i lepili z plasteliny, mam nadzieję że odziedziczył po mnie chęć nauki i łatwość przyswajania wiedzy. Wiadomo na początku nie ma nic trudnego ale nie chciałabym żeby zraził się od początku jak coś mu nie wyjdzie. Teraz 24 jedziemy do MR J i będę musiała porozmawiać z nauczycielką żeby wysyłała mi emailem lekcje bo nie chciałabym żeby miała jakieś zaległości a bynajmniej będąc tam będzie miała jakieś zajęcie.

Znalezione obrazy dla zapytania szkola

Znalezione obrazy dla zapytania zerowka