Ostatnio w mojej głowie panuje ogromna pustka, brak pomysłów jeszcze nigdy mnie tak nie dobijała. Każdy dzień ostatnio wygląda tak samo pobudka, śniadanie, sprzątanie, obiad, popołudniowa drzemka księżniczki, trening, kąpiel dzieci, kolacja i spać. W między czasie może jakaś kawka z teściową, ewentualnie zakupy i żadnych atrakcji już pomału zaczyna mi się to nudzić i chciałabym do ludzi albo chociaż znaleźć sobie jakieś produktywne zajęcie które nie będzie kolidowało z wychowaniem dzieci. Coraz częściej marzy mi się kupno maszyny do szycia chociaż kiedyś powiedziałam że nigdy nie będę szyć a teraz kiedy posiadam własne dzieci chciałabym mieć to przydatne urządzenie. Może wtedy łatwiej byłoby mi podjąć decyzje o założeniu własnej działalności bo praca dla kogoś już mnie nie satysfakcjonuje zwłaszcza że w każdej firmie znajdą się osoby które przez swój charakter i zachowanie potrafią ci uprzykrzyć życie. Jak to mówią nigdy nie mów nigdy bo tym bardziej los tak poprowadzi cie przez życie że na pewno właśnie to będziesz robić :) Niestety na działalność na razie nie mogę sobie pozwolić bo jak dobrze pójdzie wyjedzmy do Anglii ale może to mi pozwoli rozwinąć swoje zainteresowania i tam założyć działalność dzięki czemu będzie łatwiej potem przenieść się z powrotem do kraju bo na razie Polacy uczą się kupowania rękodzieł i bardzo ciężko jest coś sprzedać ręcznie robione bo jest to zawsze dużo droższe niż rzeczy produkowane masowo. Mam jednak nadzieje że wszystkie marzenia się spełnią albo chociaż cześć. Jak wiadomo życie bez marzeń nie ma sensu więc miejmy ich jak najwięcej i dążmy do spełnienia każdego.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz